93 proc. Gen Z traci koncentrację po kilku spotkaniach online. Co powinny zmienić firmy?
44 proc. osób uczestniczących w spotkaniach online deklaruje spadek koncentracji i efektywności już po pierwszym lub drugim spotkaniu. Jednocześnie blisko połowa Polaków uważa, że rozmowa online powinna trwać maksymalnie 15-20 minut – wynika z najnowszego badania ClickMeeting. Skalę cyfrowego przeciążenia pokazują również dane - najbardziej obciążeni komunikacją użytkownicy otrzymują średnio 275 powiadomień dziennie.
2026-10-22, 11:21

Komunikacja online stała się nieodłącznym elementem pracy i edukacji. Spotkania, szkolenia i webinary ułatwiają wymianę wiedzy, jednak rosnąca liczba cyfrowych aktywności oraz powiadomień utrudnia utrzymanie koncentracji. Według danych najbardziej obciążeni komunikacją użytkownicy otrzymują średnio 275 sygnałów dziennie, a w podstawowych godzinach pracy kolejne zaproszenie na spotkanie, e-mail lub wiadomość na czacie dociera do nich średnio co dwie minuty. Dla organizatorów spotkań i webinarów oznacza to potrzebę zadbania o odpowiednią długość wydarzeń, sposób przekazywania informacji i angażowanie uczestników.   

Niemal połowa Polaków chce spotkań trwających 15-20 minut

Niemal połowa respondentów (47 proc.) uważa, że spotkanie online powinno trwać 15-20 minut - wynika z najnowszego badania ClickMeeting, polskiej platformy do organizacji webinarów i spotkań online. Kolejne 21 proc. wskazuje 30-45 minut, a 29 proc. dopuszcza, w zależności od potrzeb, rozmowy trwające nawet ponad godzinę. Skrócenie spotkań jako sposób na poprawę koncentracji wybiera 50 proc. osób w wieku 18-29 lat, wobec 31 proc. badanych w wieku 62 lat i więcej. 

Nie każde wydarzenie online powinno trwać kilkanaście minut - jego długość i forma zależą od celu. Cykliczne wystąpienia CEO, komunikaty zarządu czy prezentacje wyników finansowych można udostępniać jako webinary na żądanie lub automatyczne, odtwarzane w zaplanowanym terminie. Pozwala to ograniczyć liczbę spotkań w kalendarzach pracowników i zapewnić dostęp do informacji niezależnie od miejsca i czasu pracy.

Gen Z traci koncentrację już po dwóch spotkaniach

Wśród uczestników spotkań online z pokolenia Gen Z (18-29 lat) 44 proc. deklaruje spadek koncentracji i efektywności już po pierwszej lub drugiej rozmowie, a 93 proc. - najpóźniej po czwartej. W grupie millenialsów (30-46 lat) ten drugi odsetek wynosi 81 proc., a wśród osób w wieku 47-61 lat - 76 proc. Choć spadek koncentracji dotyczy wszystkich analizowanych grup wiekowych, najmłodsi uczestnicy spotkań online deklarują go najczęściej. Różnice między Gen Z a millenialsami wskazują, że nawet wśród osób przyzwyczajonych do komunikacji cyfrowej kilka kolejnych rozmów może utrudniać utrzymanie uwagi i efektywne wykonywanie obowiązków.

Wyniki badania mogą być wskazówką dla organizatorów webinarów i szkoleń online, szczególnie kierowanych do młodszych odbiorców. W warunkach przeciążenia komunikacją cyfrową coraz trudniej utrzymać uwagę uczestników. Pomocne mogą być interaktywne elementy wydarzeń, takie jak ankiety, czat czy sesje Q&A, które zachęcają do aktywnego udziału i pozwalają wpływać na przebieg spotkania.

Przerwy i krótsze spotkania ważniejsze od notatek AI

Najwięcej badanych wskazuje, że w utrzymaniu koncentracji i efektywności pomogłyby im odpowiednie przerwy między spotkaniami (43 proc.) oraz krótsze rozmowy (39 proc.). Dla 35 proc. pomocne byłyby podsumowania mailowe, 29 proc. wybiera agendę przesłaną wcześniej, a 28 proc. – jasne określenie kolejnych zadań i osób odpowiedzialnych za ich realizację. Najmłodsi częściej niż starsi respondenci oczekują uporządkowania przebiegu spotkań. W grupie 18-29 lat 47 proc. wskazuje podsumowania mailowe, 39 proc. wcześniejsze przesłanie agendy, a 38 proc. ustalenia dalszych kroków. Wśród osób w wieku 62 lat i więcej odsetki te wynoszą odpowiednio 25, 24 i 22 proc. Mimo rosnącej popularności sztucznej inteligencji notatki generowane przez AI jako sposób na poprawienie efektywności spotkań wybiera 11 proc. badanych. Wśród najmłodszych jest to 23 proc., nadal mniej niż w przypadku krótszych spotkań (50 proc.) czy podsumowań mailowych (47 proc.).

- W dobie rosnącej liczby treści tworzonych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji szczególnego znaczenia nabiera bezpośrednia interakcja z odbiorcami. Nie każda prezentacja czy aktualizacja firmowa wymaga zorganizowania kolejnego spotkania na żywo. Jeśli celem jest wyłącznie przekazanie wiedzy, często wystarczy wcześniej przygotowany webinar, który pracownicy mogą obejrzeć w dogodnym momencie. Z kolei tam, gdzie potrzebna jest dyskusja, możliwość zadania pytania czy wspólnego wypracowania rozwiązania, warto postawić na spotkanie lub webinar na żywo - komentuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting. 

Niepotrzebne spotkania mogą kosztować firmy miliony

Problem ma również wymiar finansowy. Dane z 2026 r. z siedmiu krajów, w tym Niemiec, USA i Wielkiej Brytanii, wskazują że 58 proc. spotkań jest postrzeganych jako niepotrzebne. Według szacunków autorów raportu pracownicy tracą na nieefektywnych spotkaniach równowartość 26 dni roboczych rocznie. W przypadku dużych przedsiębiorstw łączne koszty niepotrzebnych spotkań, problemów technicznych i dodatkowej pracy mogą przekraczać 130 mln dolarów rocznie.

- Każde niepotrzebne spotkanie to czas, który można byłoby przeznaczyć na realizację konkretnych zadań. Dlatego warto zwrócić uwagę na długość rozmów, odpowiednie przerwy i czas na pracę wymagającą skupienia. Wyniki naszego badania pokazują, że właśnie takie proste rozwiązania są dla respondentów ważniejsze niż kolejne funkcje technologiczne. Narzędzia cyfrowe wspierają organizację spotkań, ale o ich efektywności w dużej mierze decyduje sposób pracy zespołu - komentuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting. 

Platforma ClickMeeting umożliwia prowadzenie spotkań online bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania oraz korzystanie z narzędzi wspierających ich organizację.

KONTAKT / AUTOR
Anna Czajka-Kalinowska
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2026.  Dla dziennikarzy ›
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.